Ariana | Blogger | X X

czwartek, 23 lipca 2020

Miłość sama w sobie jest nie do pojęcia, ale dzięki miłości możemy pojąć wszystko.

Tak jak w tytule, dzisiaj o miłości. Chciałoby się powiedzieć jakie to proste, lekkie i przyjemne. Z jednej strony tak, ale trzeba patrzeć na wszystkie aspekty tego uczucia, jak szeroko niepojęte ono jest. Wiadomo, każdy chciałby kochać i być kochanym, Lecz nie jest to takie proste jakby mogło się wydawać. Pierwszym co jest trudne to odwzajemnione uczucia. Przy tym punkcie trwam i ja, jestem zakochana ale czy to jest odwzajemnione? Powątpiewam, a szkoda. Mogło by być tak pięknie, ale chyba nie będzie niestety. Drugi aspekt - trwanie w tej miłości i bliskość. Chciałabym zostać przytulona, pocałowana, być przy kimś, mieć to oparcie, wsparcie, pomoc. Lecz czy zasługuję na to? Chciałabym zasługiwać równie tak samo jak każda inna osoba. Czemu podaję to jako punkt? Bo może też być wręcz przeciwnie. Mogą być wyzwiska, bicie, druga strona medalu. Może też być brak wsparcia, kłótnie. Trzeba patrzeć na pozytywy i negatywy. Miłość jest bardzo pogmatwana. Może być wyłącznie usłana różami lub może być bardzo nieszczęśliwa. Może też mieć wzloty i upadki. Chyba każda miłość je ma, nie żyjemy w jakimś filmie. Chciałabym przeżywać takie wzloty i upadki, byleby chociaż przez chwilę być w pełni szczęśliwą. Mam wrażenie, że mi brakuje tylko miłości, nic więcej. Nie mam jej z żadnej strony, może tylko dalsza rodzina, a nie najbliższa. Z przyjaciółmi też kiepsko, może mam jedną, zaufaną w 75% osobę. I jestem zupełnie sama.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz